Czy warto upominać się o swoje?
(kalendarium działań protestacyjnych ZNP)

Plik umieszczono na stronie 25. 09. 2008 r.

 

Kto walczy, może przegrać.
Kto nie walczy, ten już przegrał!
(B.Brecht)

Transformacja ustrojowa, zapoczątkowana w latach 90. ubiegłego wieku, niosła w sobie istotne zmiany dotyczące funkcjonowania gospodarki, sektora publicznego, a także uwydatniała rolę ekonomii, w tym siłę pieniądza, w funkcjonowaniu państwa. To właśnie wtedy Związek Nauczycielstwa Polskiego ostrzegał, że edukacja nie może być poddana prawom rynku, że oświata, jako dobro narodowe, musi być powszechna, ogólnie dostępna i że jest kluczem do przyszłości.

Związek zwracał również uwagę ówczesnym kreatorom polityki, w tym polityki oświatowej, na rolę i miejsce nauczyciela w systemie oświaty. To właśnie wtedy, wobec wielu zagrożeń wynikających z nieprzemyślanych decyzji, ZNP w sposób czynny, poprzez manifestacje, pikiety, a także strajki ostrzegawcze, zwracał uwagę opinii publicznej, że oświata musi być dobrem szczególnie chronionym w czasach przemian.

24 lutego 1992 r. Zarząd Główny ZNP przyjął uchwałę o przeprowadzeniu w dniu 28 lutego Ogólnopolskiego Strajku Ostrzegawczego. Główny postulat dotyczył zaprzestania działań rujnujących polską szkołę, w tym wdrażania tzw. programów oszczędnościowych. ZNP domagał się natychmiastowego przeprowadzenia waloryzacji płac nauczycieli i pracowników oświaty (zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego), zwiększenia w budżecie państwa na 1992 r. nakładów na oświatę, wypłacenia tzw. trzynastej pensji jednorazowo, zaprzestania blokowania dopływu pieniędzy na fundusze: socjalny, mieszkaniowy i zdrowotny.

W wyniku strajku rząd wycofał się z programów oszczędnościowych, zobowiązał się do waloryzacji płac nauczycieli i pracowników oświaty, zobowiązał się wypłacić trzynastą pensję jednorazowo, a także zrealizował postulat dotyczący środków finansowych na fundusz socjalny, mieszkaniowy i zdrowotny. Ponieważ rząd nie zrealizował postulatu dotyczącego zwiększenia nakładów na edukację, 29 kwietnia 1992 r. Ogólnopolski Komitet Protestacyjny ZNP postanowił ogłosić dni od 7 do 17 maja – Czarną Dekadą Polskiej Szkoły. W tym okresie rząd przygotował zmiany legislacyjne w obszarze oświaty, dotyczące m.in. zwiększenia pensum dydaktycznego dla nauczycieli, racjonalizacji sieci szkół, a także ograniczenia roli związków zawodowych. Powszechny udział w tej formie protestu, a także intensywna kampania informacyjno-propagandowa spowodowały, że rząd wycofał się z przygotowywanych zmian.

Lata 1998 – 2000 to czas głębokich reform w oświacie, w tym reformy strukturalnej polskiej szkoły, a także Karty Nauczyciela (wprowadzenie stopni awansu zawodowego, powiązanych z nowym systemem wynagradzania). To właśnie w tym czasie ówczesny minister edukacji, Mirosław Handke, próbował destabilizować status zawodowy nauczycieli. Zamierzał m.in. zlikwidować Kartę Nauczyciela, skategoryzować nauczycieli, zatrudniać nauczycieli na podstawie Kodeksu pracy, a także ustalać wysokość wynagrodzenia w odniesieniu do minimalnej płacy w państwie, odebrać nauczycielom prawa nabyte w zakresie mianowania. Chciał także wprowadzić ruchomy czas pracy. W zakresie struktury szkolnej zaproponował likwidację liceów ogólnokształcących i techników, wprowadzając jednocześnie sześcioletnią szkołę podstawową, trzyletnie gimnazjum i trzyletnie liceum profilowane lub dwuletnią szkołę zasadniczą. W tym też okresie minister Handke próbował wdrożyć podwyżki płac znacznie poniżej zapisów ustawy budżetowej. Te projekty spotkały się ze zdecydowanym odzewem Związku Nauczycielstwa Polskiego. Między innymi od 5 marca 1999 r. grupa działaczy ZNP przeprowadziła pięciodniową akcję okupacyjną budynku Ministerstwa Edukacji Narodowej. W wyniku protestu doszło do rozmów z rządem, w trakcie których ustalono, że zostaną zabezpieczone środki na podwyżki płac zgodnie z zapisami ustawy budżetowej, dzięki czemu nastąpi wcześniejsze wdrożenie podwyżek (nie od 1 września, jak zakładał rząd, lecz od 1 kwietnia). Przyjęto również zapis o zwiększeniu udziału płacy zasadniczej w wynagrodzeniu. Ponieważ rząd nie wycofał się z rozwiązań dotyczących nowelizacji prawa oświatowego, w tym Karty Nauczyciela, 25 października 1999 r. Prezydium Zarządu Głównego ZNP postanowiło zorganizować w dniu 19 listopada Ogólnopolski Strajk Pracowników Oświaty. Efektem strajku było m.in. pozostawienie Karty Nauczyciela jako podstawowego aktu prawnego, regulującego stosunki pracownicze nauczycieli, wycofanie się z ruchomego pensum i zatrudniania nauczycieli na podstawie Kodeksu pracy. Strajk ten przyczynił się również do decyzji Sejmu, przywracającej do systemu oświaty licea ogólnokształcące i technika.

Nie brakowało również protestów w latach 2001 – 2005. Związek Nauczycielstwa Polskiego zdecydowanie przeciwstawił się m.in. zwiększeniu pensum dydaktycznego o dwie godziny, a także przesunięciu w czasie drugiego etapu podwyżek płac. Dzięki determinacji Związku nauczyciele, jako jedyna grupa zawodowa, otrzymali podwyżki płac, mimo że w stosunku do innych grup zawodowych wstrzymano nawet waloryzację wynagrodzeń.

Kolejny masowy protest środowiska oświaty, to zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego 29 maja 2007 r., dwugodzinny strajk ostrzegawczy. To wtedy domagaliśmy się m.in. objęcia nauczycieli emeryturami pomostowymi. Efektem strajku było spełnienie tego postulatu. To właśnie wtedy wicepremier Przemysław Gosiewski podpisał z kierownictwem ZNP porozumienie przywracające nauczycieli do grupy o szczególnym charakterze zatrudnienia, co pozwalało na objęcie wszystkich nauczycieli tzw. emeryturami pomostowymi.

I wreszcie rok 2008. Rząd wyklucza nauczycieli z grupy o szczególnym charakterze zatrudnienia, co pozbawia nas prawa do emerytur pomostowych. Ten fakt jest, między innymi, powodem zorganizowanego 27 maja 2008 r. Ogólnopolskiego Strajku Pracowników Oświaty. Wśród postulatów, poza kwestiami emerytalnymi, znajdują się sprawy dot. wzrostu wynagrodzeń, a także konieczności podjęcia przez rząd rozmów z ZNP nt. rozwiązania istotnych problemów systemowych i pracowniczych. To dopiero ta ostateczna forma nacisku spowodowała, że rząd rozpoczął z nami rozmowy. Mimo, że wcześniej (tj. 17 stycznia), ponad 12 tysięcy nauczycieli i pracowników oświaty przeszło ulicami Warszawy, m.in. dopomagając się rozpoczęcia rozmów. Od 30 maja br. prawie nieprzerwanie trwają rozmowy dotyczące spraw emerytalnych, wynagrodzeń, a także czasu pracy. W okresie wakacji rząd przedstawił związkom zawodowym projekty głębokiej reformy Karty Nauczyciela i ustawy o systemie oświaty. Pakiet spraw w rozmowach zostaje więc poszerzony o sprawy decentralizacji systemu oświaty, zwiększenia pensum dydaktycznego, a także odebrania praw emerytalnych.

Rozmowy trwają.

Dziś negocjatorom potrzebne jest wsparcie ze strony środowiska pracowniczego. Potrzeba nam solidarności zawodowej i determinacji w przeciwstawieniu się rozwiązaniom, które uderzają w spójność systemu oświaty, a także w nas – pracowników.

Koleżanki i Koledzy,
Przedstawiliśmy kalendarium niektórych działań Związku, które jednoznacznie pokazują, że warto bronić swoich praw, swojej godności, że warto być razem, kiedy kolejni „reformatorzy” próbują zamachu na prawa pracownicze.

(-) Krzysztof Baszczyński
Wiceprezes ZG ZNP

Warszawa, 15.09.2008 r.